Analiza fundamentalna emitentów obligacji

Jednym z narzędzi wykorzystywanych do oceny sytuacji finansowej spółki jest analiza fundamentalna. Przeprowadza się ją w celu określenia realnej wyceny spółki, która następnie porównywana jest z wyceną rynkową. Na tej podstawie inwestor może określić, czy walory badanego przedsiębiorstwa są niedoszacowane czy są też przeszacowane. Mimo że najczęściej stosowana jest ona na rynku akcji, okazuje się również pomocna w przypadku oceny spółek emitujących obligacje korporacyjne.

Pierwszy etap analizy – struktura emitenta

Pierwszym etapem, od którego należy rozpocząć analizę fundamentalną, jest zbadanie struktury właścicielskiej emitenta. Działanie to jest szczególnie ważne, jeśli mamy do czynienia z niewielką spółką o krótkim okresie działalności. Może się bowiem okazać, że osoba odpowiedzialna za spółkę nie jest jej akcjonariuszem, a jedynie reprezentuje interesy większościowego udziałowca, który z różnych względów nie chce być kojarzony z przedsiębiorstwem.

Coraz częstszą praktyką jest również powoływanie przez firmy spółek-córek, których celem jest pozyskanie z rynku odpowiedniego finansowania, którego te ze względu na złą sytuację finansową, a co za tym idzie negatywną opinię wśród inwestorów, nie byłyby w stanie zdobyć. Powoływana spółka przeprowadza więc własną emisję papierów dłużnych, które docelowo mają być przeznaczone na działalność firmy będącej jej właścicielem. Badanie akcjonariatu emitenta jest więc pierwszym krokiem, który umożliwia minimalizację ryzyka związanego z inwestycją.

Drugi etap analizy – obszar geograficzny

Drugi etap sprowadza się do określenia obszaru geograficznego, na którym emitent prowadzi działalność operacyjną. Jeśli rozpatrujemy papiery dłużne, które emitowane są przez przedsiębiorstwo skupiające swoją działalność na rynku krajowym, aspekt geograficzny ulega marginalizacji. Jeśli jednak zamierzamy ulokować swoje oszczędności w obligacje należące do zagranicznego przedsiębiorstwa lub polskiej spółki, która w dużym stopniu uzależniona jest od rynków zagranicznych, czynnik ten staje się kluczowy.

Dobrym przykładem jest Ukraina, która na skutek zawirowań geopolitycznych z dnia na dzień stała się jednym z najbardziej niepożądanych miejsc do inwestowania. Efektem tego były kłopoty finansowe, w jakie popadła znaczna część przedsiębiorstw funkcjonujących w bardzo uprzemysłowionej wschodniej części kraju.

W analizie wybranego obszaru geograficznego należy również zwrócić uwagę na dane makroekonomiczne (dynamika PKB, inflacja, produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna), które pozwalają ocenić sytuację gospodarczą danego kraju. Nie należy również zapominać o czynnikach politycznych, co w dobie coraz popularniejszych ruchów populistycznych staje się istotnym zagrożeniem i dużą zmiennością.

Badanie branży, czyli trzeci etap analizy

Trzecim etapem jest zbadanie branży, w której działa emitent oraz analiza jego konkurencji. Należy w tym miejscu zwrócić szczególną uwagę na bariery wejścia na dany rynek, liczbę podmiotów, które na nim funkcjonują, jego zmienność oraz perspektywy rozwoju.

Im większą ilością pozwoleń oraz wymagań dot. know-how obciążony jest dany sektor, tym większe prawdopodobieństwo, że nie pojawi się na nim dodatkowa konkurencja, mogąca spowodować obniżenie marż, a co za tym idzie – spadek zysków pozostałych przedsiębiorstw.

Kolejnym istotnym aspektem jest również odporność danej gałęzi gospodarki na cykle koniunkturalne. Idąc tym tropem, w dobie kryzysu tracić będą spółki surowcowe i budowlane (spadek inwestycji), a zyskiwać przedsiębiorstwa związane z użytecznością publiczną.

Na koniec warto jeszcze spojrzeć na potencjał do rozwoju dla danej branży. Dobrym przykładem może być tutaj porównanie przemysłu produkcji samochodów spalinowych oraz elektrycznych. Biorąc pod uwagę deklaracje kolejnych krajów, które w ciągu najbliższych kilkunastu lat zabronią sprzedaży pojazdów wyposażonych w silniki spalinowe (Niemcy, Wielka Brytania, Norwegia), sektor produkcji elektryków jest z pewnością bardziej perspektywiczny.

Czwarty etap – określenie pozycji rynkowej emitenta

Czwartym etapem jest określenie pozycji rynkowej emitenta oraz zapoznanie się z celem emisji obligacji korporacyjnych. Duże podmioty, nawet w sytuacji problemów finansowych, ze względu na swoją wiarygodność oraz rozpoznawalność, mają możliwość rolowania długu lub pozyskania środków z alternatywnych źródeł (emisja akcji, pomoc państwa). W gorszej sytuacji znajdują się natomiast mniejsze podmioty, które swój biznes muszą opierać tylko i wyłącznie o własne umiejętności. Dlatego szczególnie w przypadku tych drugich warto zwrócić uwagę, na co tak naprawdę planują przeznaczyć środki pozyskane z emisji obligacji. Jeśli będzie to zmniejszenie zadłużenia bądź uregulowanie należności, powinniśmy zrezygnować z takiej inwestycji. Jeśli pozyskane środki będą natomiast przeznaczone na działalność rozwojową, przejęcia lub ekspansję zagraniczną, jest to sygnałem dobrym. Nie zwalnia nas to jednak z obowiązku określenia zasadności oraz prawdopodobieństwa realizacji założonych w prospekcie emisyjnym celów/planów.

Ostatnim, piątym etapem analizy fundamentalnej jest tzw. analiza wskaźnikowa, której poświęcony jest odrębny artykuł.